Search
  • psychaniesiada

Dokładniej o samodiagnozie

Updated: May 12

Introspekcja i samokształcenie, czyli obserwacja naszej fizjologii i stanów psychicznych, a następnie zgłębianie tematu, który nas zainteresował. Jest do podstawa do zrozumienia samego siebie i na nasze szczęście, mamy na wyciągnięcie ręki dostęp do wiedzy. Jednak między wnikliwą obserwacją a stwierdzeniem problemu i jak najszybszym zlikwidowaniem go, jest różnica. Maluje się tu niewyraźna granica, którą łatwo przekroczyć.

I to jest właśnie samodiagnoza [1], czyli rozpoznanie naszego stanu zdrowotnego, najczęściej przy pomocy Internetu, książek, własnych doświadczeń z przeszłości czy też opowieści naszych bliskich i znajomych. Samodiagnoza bierze się z troski o swoją osobę, ale może ona być przydatna jedynie [1] w przypadku częstych i łagodnych dolegliwości, typu przeziębienie. Tu pojawia się problem- wiemy, że rzeczywistość wygląda inaczej. Na tę chwilę „Doktor Google” znajduje dla nas odpowiedzi w najbardziej skrajnych przypadkach: ucisk w klatce piersiowej - najpewniej zawał, ból głowy – wygląda, jak nerwoból nerwu trójdzielnego, trzydniowe przygnębienie - depresja. W czasach szybkiej informacji jesteśmy atakowani reklamami i poradami znajomych oraz pseudo-lekarzy na forach. Zastanówmy się jednak nad konsekwencjami.

Lekarze specjaliści. Zdobyli wiedzę, doświadczenie i zasoby. W coraz częstszym sceptycyzmie zapominamy o podstawach. Uprawniony lekarz to osoba, która [3] przeszła przez sześć lat studiów magisterskich (lata I-III przedmioty przedkliniczne „podstawowe” i lata IV-VI przedmioty kliniczne „kierunkowe”). Obiektywna diagnoza pacjenta jest możliwa, dzięki wiedzy zdobytej podczas wcześniejszych lat nauki oraz przy porównaniu wielu wcześniejszych przypadków, które przewinęły się przez gabinet lekarski. Po konsultacji, jest możliwość wysłania pacjenta na odpowiednie badania oraz sprawdzenia dolegliwości bardziej szczegółowo. W tym samym czasie osoba dokonująca samodiagnozy siedzi na łóżku z laptopem i ma do dyspozycji jeden (swój) przypadek i jedyne, co jej zostało to coraz bardziej błądzić w Internecie.

Samodiagnozowanie się może popchnąć nas w dwóch kierunkach - doszukiwania się najgorszego lub wręcz przeciwnie, bagatelizowania [1,2]. W pierwszym przypadku budzi się u człowieka mechanizm Pareidolii [4], gdzie uparcie dostrzegamy podobieństwa, a ignorujemy rozbieżności. Poszukując rozwiązania w źródłach nierzetelnych, zniekształcamy obraz naszego stanu samym sobie oraz personelowi medycznemu (jeśli koniec końców do niego trafimy). Takie zachowanie jest w stanie znacznie obniżyć nasze samopoczucie, ponieważ zaczynamy doszukiwać się najgorszego. Drugi przypadek to bagatelizowanie i składa się na to wiele powodów. Żyjemy w nieprawdopodobnych czasach - z jednej strony, przez prokrastynację, jesteśmy w stanie oglądać serial przez kilka godzin, ale z kolei gdy przychodzi czas na wizytę kontrolną u dentysty… nagle tego czasu brakuje. Z dbaniem o naszą psychikę jest podobnie. Mamy tak dużo obowiązków, że jedno spotkanie z psychoterapeutą odkładamy w nieskończoność. Oprócz pośpiechu, może w nas tkwić głęboki strach. Boimy się, że nie jesteśmy gotowi na to, co zostanie nam przekazane na temat naszego stanu zdrowia. Pojawia się panika oraz myśli, które skutecznie bronią nas przed pójściem do specjalisty. Częstą przeszkodą staje się przekonanie o własnej niezłomności, które na dodatek potęguje podważanie autorytetu lekarza. „Sam sobie poradzę” to zdanie przewodnie w naszej głowie. Jest tak absorbujące, że nie zauważamy momentu, w którym stajemy się dla siebie samych wrogami. Dla niektórych powodem sceptycyzmu względem wizyt lekarskich czy też wizyt u terapeutów, mogą być obawy o finanse. Dbanie o siebie może okazać się w niektórych przypadkach kosztowne, ale pamiętajmy, że nie warto eksperymentować na zdrowiu i, jak we wszystkim, należy zachować umiar i rozwagę.


Źródła:

[1] https://en.wikipedia.org/wiki/Self-diagnosis

[2]https://alfa-lek.pl/pl/poradnik/93_profilaktyka_zdrowotna/790_doktor_google_niebezpieczenstwa_samodiagnozowania

[3] http://lekarski.umed.lodz.pl/nauczanie/

[4] https://pl.wikipedia.org/wiki/Pareidolia


-Natalia Consingy


174 views0 comments

Recent Posts

See All

Fobia Społeczna

Fobię społeczną definiuje się jako zaburzenie lękowe [1]. Osoba posiadająca fobię społeczną doświadcza w jej wyniku silnego lęku w sytuacjach społecznych, z którymi na ogół większość osób nie ma probl

Problemy innych- jak się zachować?

Jedyną osobą w naszym życiu, której problemów doświadczymy w stu procentach, jesteśmy my sami. Owszem, nasze życie to łączenie się w grupy i wciąż trwająca koegzystencja z innymi organizmami, ale w os